Chciałbym polecieć

Chciałbym polecieć ponad obłoki,
wyciągnąć ręce jak skrzydła ptaka,
zobaczyć ziemię z małymi ludźmi,
bez głodu, ognia,więzienia, kata.

A gdybym nawet wzniósł się do góry
i tam szybował przez jedną chwilę,
to zawsze wrócę do swej natury
i znów obudzę się tym, kim jestem.

I znów zobaczę tych samych ludzi,
te same twarze-kolor szarości,
zapach oleju na korytarzach,
żadnych uśmiechów,gestów radości.

Ale i tutaj słońce zawita,
gdy drzewko staje na korytarzu,
dzieci na gwiazdkę szykują stroje,
czekają w oknach na Mikołaja.